Jak jechałem w Harzu pociągiem – Sankt Andreasberg

Zapraszamy z moimi człowiekami na podróż w przepiękne, choć nie za wysokie, góry Harz. Góry Harz i utworzony tam Park Narodowy Harzu położone są w środkowych Niemczech, a ich najwyższym szczytem jest Brocken (1142 m n.p.m). Są to tereny bardzo urokliwe, przecinane wieloma szlakami trekkingowymi, po niemiecku Wanderwege. Dodatkowo do 1989 roku na terenie dzisiejszego Parku przebiegała granica wewnętrzna pomiędzy RFN a NRD, dlatego znaczna część tego obszaru po stronie dawnej NRD była niedostępna, a dzięki temu w znacznym stopniu pozostała nienaruszona przez człowieka. Dawną granicę widać jeszcze przy zejściu bądź wejściu na Brokena. Nie są to może Alpy i są trochę niższe od naszych Sudetów, ale Góry Harz mają w sobie wiele uroku. Będą idealnym kierunkiem na dłuższy weekendowy wypad – oczywiście z nikim innym jak waszym psem.

My naszą przygodę z tymi górami zaczęliśmy w najwyżej położonym miasteczku regionu o nazwie Sankt Andreasberg, leżącym pomiędzy 400 a 870 m n.p.m. Dojeżdżając na miejsce czuliśmy ciśnienie w uszach. Dla mnie była to pierwsza w życiu podróż w góry no i lekko się tą wysokością zestresowałem, zacząłem troszkę piszczeć (lekutko naprawdę), musieliśmy zrobić postój, abym przyzwyczaił się do takich różnic wysokości. Na miejscu mieliśmy zarezerwowany nocleg w prywatnym domu. Za trzypokojowe, naprawdę duże mieszkanie z kuchnią, sporą łazienką i ogródkiem człowieki zapłaciliły39 euro za dobę (za dwie osoby, za każdą kolejną osobę pobierana jest dopłata 6 euro, ja oczywiście spałem gratis). Chętnych zapraszam na stronę właścicieli kwatery (http://www.ulis-ferienwohnung-harz.de). Samo miasteczko jest niewielkie, ale oferuje sporo atrakcji. Można skorzystać z parku linowego, tras pieszych, rowerowych, przejechać się letnim torem saneczkowym, a zimą pojeździć na nartach bądź/i sankach.

Sankt Andreasberg - vigotogo.com

IMG_6012

IMG_6032

IMG_6047

IMG_6059Największą atrakcją Gór Harz jest ich najwyższy szczyt czyli Brocken. My z racji tego, że jak to człowiecza matka mówi, jestem trochę jak krasnolud z Władcy Pierścieni, czyli „urodzony sprinter, zabójczy na krótkich dystansach”, postanowiliśmy, że dla mnie łatwiej będzie z góry zejść niż na nią wejść. Trzymamy się zresztą tej zasady po dziś dzień. Na Brocken postanowiliśmy wjechać zabytkową kolejką parową, która jest tamtejszą niemałą atrakcją turystyczną. W tym rejonie jeżdżą trzy linie kolei parowych, aby dojechać bezpośrednio na Brocken należy wsiąść do pociągu na przystanku Drei Annen Hohne. Za wjazd na Brockena zapłaciliśmy 24 euro (w jedną stronę) – cena wydawać się może wygórowana, ale kupując bilet na Brockena i wsiadając do pociągu z jakiejkolwiek innej stacji HSB (Harzer Schmalspur Bahnen – kolejka wąskotorowa) zapłacicie również 24 euro. Naprawdę, wjazd na górę koleją to jest duża frajda, polecam. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ. Oczywiście ja jechałem gratis! Na samym szczycie znajduje się kilka punktów gastronomicznych, można więc przekąsić coś na ciepło oraz napić się zimnego piwka, a to według człowieczego ojca na Brockenie smakuje wyjątkowo dobrze. UWAGA, kolejka z racji tego, że jest napędzana parą, jest dość głośna, możliwe, że nie będzie miejsc siedzących, nie poleca się dla strachliwych psiaków!

Kolejka na Brocken - vigotogo.com

IMG_5739

IMG_5767

IMG_5790

IMG_5803Ostatnią propozycją z Harzu jest wycieczka do urokliwego miasteczka Wurmberg oraz trasa w dół góry od tej samej nazwie. Jak wspomniałem wyżej my na wszelkie góry, jeżeli oczywiście się da, wjeżdżamy. Tak było i tym razem. Na szczyt dotarliśmy uroczą kolejką linową z gondolkami – ja jechałem za darmo, a człowieki musiały za siebie zapłacić a co, wyszło im po 12 euro za łba, ale było warto. Więcej informacji na temat góry Wurmberg oraz jej atrakcji znajdziecie TUTAJ. Potem z samego szczytu prowadzi piękna, krajobrazowa trasa, która docieramy aż do samego miasteczka. Po drodze jest wiele strumyków, w których mogłem się schłodzić, no dobra człowieki też mogły.

Góra Wurmberg - vigotogo.com

IMG_5955

IMG_5974BOBAS NA SZLAKU

Obie trasy, zarówno ta na/z Brockena jak i ta na/z Wurmberga jest dostępna dla wszystkich podróżujących z małymi dziećmi i wózkami!

Reklamy

2 thoughts on “Jak jechałem w Harzu pociągiem – Sankt Andreasberg

    1. Nie ma co podziwiać, trzeba się po prostu wybrać 🙂 Początki mogą być trudne, ale potem to już sama radość i dla nas bo nie zostawiamy psa gdzieś samego i dla psa bo nie ważne gdzie ważne, że razem, pozdrawiamy 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s