7 zasad głównych, gdy śpię do hotelu

Od namiotu, przez kwatery prywatne, pensjonaty, po pięciogwiazdkowe hotele – ja to spałem w naprawdę różnych miejscach. Dziś chciałbym przedstawić siedem zasad głównych dotyczących mojego przygotowania się do wyjazdu i noclegu poza domem.


Po pierwsze. Nauka.

Dobrze jest przyzwyczajać psa do spania w obcym miejscu już od małego. Nie trzeba oczywiście wyjeżdżać ze szczeniakiem w nieznane, ale gdy już troszkę podrośnie dobrze by było spędzić z nim choć kilka nocy u rodziny, czy przyjaciół. Będzie to dla niego sygnał, że wszędzie może być fajnie, i że wszędzie powinien czuć się pewnie jak w domu.

Vigo w hotelu - vigotogo.com

Po drugie. Wybór miejsca na nocleg.

Może to banalne, ale przed wyjazdem z waszym zwierzakiem czy to do hotelu, czy na prywatne kwatery – zawsze wcześniej należy uzgodnić, czy jego pobyt będzie mile widziany. Różni są właściciele i różne są zasady: od „pies jest mile widziany”, przez „tylko mały pies jest mile widziany”, do „pies w hotelu??? to jakiś skandal!”. Rezerwując nocleg poprzez serwisy bookingowe, znajdziecie w zakładkach filtrujących opcję typu: „Zwierzęta domowe są akceptowalne”. Po zaznaczeniu tego udogodnienia pokażą się tylko i wyłącznie te miejsca noclegowe, które przyjmują gości ze zwierzakami. Dla pewności należy sprawdzić także w informacjach dotyczących hotelu, czy nie ma żadnych dodatkowych warunków jeżeli chodzi o przyjazd z czworonogiem (np. tylko psy poniżej 10 kg).  Jeżeli pojawi się taki wpis: „Zwierzęta są akceptowane na życzenie. Mogą obowiązywać dodatkowe opłaty” to nie trzeba dodatkowo informować hotelu o tym, że przyjedziecie z psem, ani jaki pies to będzie. Niestety na tych serwisach najczęściej się nie dowiemy, ile wyniesie nas ta dodatkowa opłata . W tym celu najlepiej jest odwiedzić internetową stronę waszego hotelu, pensjonatu czy kwatery i tam poszukać dodatkowych informacji. W ostateczności można także zadzwonić lub napisać. Człowiecza matka uważa, że wszystkie informacje co do ceny powinny być jasno i wyraźnie napisane w warunkach na stronie właściciela obiektu (ale ona się jak zwykle czepia).

Vigo w hotelu - vigotogo.com

Po Trzecie. Zasady domu.

Hotel, pensjonat, kwatera –  na czas waszego wyjazdu stają się waszym domem, tam śpicie, tam często jecie, tam również spędzacie czas. Właściciel nie robi wam żadnej łaski pozwalając na przyjazd z czworonogiem, ale i wy będący gośćmi powinniście zachowywać się kulturalnie i przede wszystkim nie absorbować obecnością swojego pieska, czy to obsługi, czy innych gości. W większości hoteli uprasza się gości o trzymanie psa na smyczy  oraz o nie wchodzenie z psem do restauracji. Oczywiście zdarzają się wyjątki i  w niektórych hotelach o wyższym standardzie można wejść z psem na śniadanie, ale również wtedy jesteście proszeni o trzymanie zwierzęcia blisko, najlepiej pod stołem i na smyczy (nie dotyczy psa przewodnika, który może zawsze i wszędzie wejść ze swoim panem – przynajmniej w teorii).

Vigo w hotelu - vigotogo.com

Po czwarte. Pies w pokoju hotelowym.

Idziecie na śniadanie, do muzeum, na stok, gdziekolwiek gdzie nie możecie lub nie chcecie zabierać waszego psa. Musi więc poczekać na was, a skoro zostawiacie go także w domu i nic się nie dzieje, to dlaczego miałoby się coś stać na wyjeździe. Należy wyjść z założenia, że pies nie jest głupi (ja na przykład jestem bardzo mądry), czuje was, wasze rzeczy wie, że wrócicie. Jeżeli jesteście na tego typu wyjeździe po raz pierwszy, zróbcie test. Wyjdźcie na chwile z pokoju, nasłuchujcie czy coś się dzieje, wróćcie. Za chwile wyjdźcie raz jeszcze na trochę dłużej 10-15 min, wróćcie. Jeżeli nic się nie zadziało możecie spokojnie zostawiać psa w pokoju, najpewniej prześpi on waszą nieobecność – tak samo jak robi to gdy jesteście w pracy, na zakupach itp. Jeszcze jedno, gdy zostawiacie psa samego w pokoju hotelowym, należy bezwzględnie poinformować o tym recepcję lub Panią sprzątającą. Nie macie prawa narażać na dodatkowy stres ani waszego psa, ani pracowników hotelu, nie mówiąc już o sytuacji w której pies ucieka z pokoju, który jest sprzątany. I jeszcze jedno, nigdy, przenigdy nie zostawiacie w pokoju hotelowym samych – dzieci!

Vigo w hotelu - vigotogo.com

Po piąte. Karmienie.

Najczęściej pokoje hotelowe wyłożone są wykładziną (w większości wypadków plamoodporną), a ja mam to do siebie, że jedząc … eh co tu dużo mówić, no nie potrafię zjeść i nie porozrzucać jedzenia wokół (to przez mój krótki pyzior, tak myślę…). Dlatego zawsze miskę tę z wodą i tą z jedzeniem matka stawia w łazience lub w przedpokoju – tam gdzie są kafelki z których łatwo posprzątać resztki. Dobrze by było zachować te same godziny karmienia co w domu. Zostawiając psa samego w pokoju, zawsze zapewnijcie mu dostęp do świeżej wody. W ostateczności, gdy już na prawdę nie jesteście pewni swojego psa, a musicie z nim gdzieś wyjechać, radzę przemyśleć kwestię klatki…

Vigo w hotelu - vigotogo.com

Po szóste. Spanie.

Zdarza się, w tych lepszych hotelach, że obsługa oferuje jakiś rodzaj posłania dla psa. Czy to kocyk, czy koszyczek. Jest to oczywiście bardzo miłe, ale wasz pupil najlepiej będzie się czuł w swoim własnym posłanku. Ale co gdy zajmuje ono dużo miejsca w bagażniku? No cóż. Moi człowieki kupiliśmy w Ikea zwykłą matę łazienkową, jest ona lekka, mięciutka, łatwo się pierze, nie zajmuje dużo miejsca i od jakiegoś czasu podróżuję razem z nią (dostępna jest w dwóch rozmiarach). Poza tym, w dobrym tonie jest nie wpuszczanie psa na łóżko hotelowe (wiem ubolewam nad tym). Jest to wyraz szacunku przede wszystkim dla Pań sprzątających, które niekoniecznie muszą mieć ochotę na dotykanie psich kłaczorów przy zmianie pościeli. Ale także wygoda dla nas samych, w końcu psie łapy na białej, czystej, hotelowej pościeli nie prezentują się zbyt dobrze (oczywiście nie moje, moje są zawsze czyste).

Podróżując z psem starajmy się zawsze zostawić po sobie miłe wrażenie, pokazać, że właściciele psów potrafią się zachować godnie i kulturalnie, nie sprawiają kłopotów, a ich psy to prawdziwi hotelowi goście 🙂 Dzięki temu wszystkim nam będzie się podróżować lepiej i przyjemniej, a może i głosów sprzeciwu czy oburzenia będzie mniej.

Po siódme. Pakowanie.

Do hotelu z psem - vigotogo.com

O takich oczywistych oczywistościach jak smycz czy obroża (może być z adresownikiem), pisać nie będę. Wyjeżdżając z psem, zwłaszcza za granicę, ale i w Polskę powinniśmy zabrać:

  1. Psa, zaszczepionego, zaczipowanego, zdrowego!
  2. Psi Paszport i książeczkę zdrowia z zaświadczeniem o szczepieniu na wściekliznę.
  3. Miskę na wodę, miskę na jedzenie, miskę podróżną (np. gumową, którą można złożyć).
  4. Posłanie dla psa.
  5. Ulubioną zabawkę, przytulankę.
  6. Worki na odchody.
  7. Jedzenie (lepiej zabrać ze sobą niż potem w popłochu szukać sklepu z psim żarełkiem).

Odpowiedzialność za szkody.

Dla pełnej informacji warto także dodać kilka słów na temat odpowiedzialności cywilnej za ewentualne szkody w hotelu spowodowane przez zwierzę. Co do zasady, jeżeli wasz pies wyrządzi szkodę na mieniu hotelu, to właściciel hotelu może domagać się od was jej naprawienia i to uprawnienie przysługuje mu zgodnie z kodeksem cywilnym, nie są wymagane tutaj dodatkowe umowy. Jeżeli natomiast wasz pies spowoduje szkodę na mieniu innego gościa hotelowego lub na jego zdrowiu, to tenże gość ma prawo dochodzić odszkodowania od hotelu, a nie od właściciela psa. Nie oznacza to jednak, że posiadacz tego psa może czuć się „bezkarny”. Hotel szkodę naprawi, ale przysługuje mu roszczenie regresowe wobec właściciela czworonoga. Oznacza to, że hotel ma prawo dochodzenia zwrotu poniesionych kosztów w związku z naprawą wyrządzonej przez zwierzę szkody. Dobrze jest także pamiętać o tym, że hotele zabezpieczają się w ten sposób, że wpisują odpowiednie klauzule wyłączające swoją odpowiedzialność, do umów o świadczeniu usług hotelowych i wtedy odpowiedzialnym za ewentualne uszkodzenia na mieniu lub zdrowiu spowodowane przez psa, będzie tylko i wyłączaniu właściciel czworonoga.

We wszystkich hotelach, pensjonatach czy kwaterach, które odwiedzaliśmy z człowiekami, byliśmy traktowani miło i z szacunkiem. Nigdy nie wydarzyło się nic co by mogło nas skłonić do zaprzestania podróżowania razem. Wam również życzymy samych przyjemności więc SMYCZE W DŁOŃ!

Reklamy

8 thoughts on “7 zasad głównych, gdy śpię do hotelu

  1. My również podróżujemy z psiakiem po różnych miejscach hotelowych i staramy się przestrzegać porządku i pozostawienia po sobie dobrego wrażenia. Zona nigdy nie śpi z nami w łóżku a ma swoje posłanie z tym akurat nie mamy problemu bo jest tego nauczona. Każdy kto podróżuje z psiakiem i zatrzymuje się w różnych miejscach na nocleg powinien sobie to przeczytać 🙂
    Pozdrawiamy!

    Lubię to

  2. W tych siedmiu punktach zawarta jest cała prawda odnośnie przygotowania się do podróży z psem 😉
    Razem z Abi dosyć sporo podróżujemy i nie wyobrażam sobie wyjechać gdzieś bez niej, bo wtedy cała frajda z wyjazdu znika 😉 A co do hotelu – teraz jest cała masa psiolubnych miejsc i nigdy nie miałam jeszcze problemu z nocowaniem z Abi, co więcej, zawsze wszyscy są do niej pozytywnie nastawieni 😀 Jednak taki psio-ludzki team jest dużo rzadziej spotykany 😉

    Lubię to

    1. To prawda, przykro jest zostawić psiaka i samemu jechać odpoczywać, czasem jest to wprawdzie nieuniknione ale zazwyczaj, zwłaszcza podróżując autem, nie ma ku temu żadnych powodów, a więc samych psiolubnych miejsc życzymy na waszej drodze 🙂

      Lubię to

  3. Bardzo spodobał mi się wpis. Już się nie mogę doczekać podróży z moją Zoją 🙂 W następnym roku w wakacje chcemy pojechać gdzieś dalej, ale może wcześniej spróbujemy w Polsce znaleźć przyjazne miejsca, w których psiak jest mile widziany 🙂 Najbardziej ubolewam nad faktem, że ciężko znaleźć w zimie miejsce, gdzie można pojechać i spokojnie wieczorem usiąść z psiakiem na obiedzie czy napić się piwa. W lecie są ogródki, a niestety jak robi się zimniej, to zostaje tylko szukanie knajp, w których właściciel nie ma obsesji na punkcie „sanepidu”, bo tak najczęściej tłumaczą zakaz wprowadzania psów. Ubolewam nad tym, że nie znam zbytnio takich miejsc i jedynie siedzenie na zewnątrz zostaje bądź czekanie w domu z utęsknieniem na lato.

    Lubię to

  4. Często podróżujemy z Futrzastym. Niestety ciężko o nocleg gdzie przyjmują z dużym psem. Zawsze zaznaczamy, że pies nie będzie zostawał sam. Jak jedziemy gdzieś razem, to czas również spędzamy razem. Staramy się jechać w takie miejsce gdzie w restauracji nie będzie problemu z futrem, a jak będzie to bierzemy jedzenie na wynos:)

    Lubię to

    1. Mnie zostawiają w pokoju hotelowym ale mje tam nic nie przeszkadza bo i tak jak ich nie ma to śpię. Dla was najlepszym rozwiązaniem są pewnie apartamenta z własną kuchnią albo pensjonaty z pokojami z aneksem. Pozdro.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s